16 styczeń 2023
patronat medialny

Paweł Nastula szuka swoich następców. Ola może stać się numerem 1 na świecie

fot. Rafał Oleksiewicz
Aleksandra Kowalewska, jedna z najbardziej utalentowanych polskich judoczek, w przyszłym roku zamierza walczyć o najwyższe miejsca wśród juniorek. – Chcemy, aby Ola stała się numerem jeden w Europie i na świecie. To nasz główny cel – mówi jej trener Paweł Nastula.
Przygoda Kowalewskiej z tatami zaczęła się ponad sześć lat temu, i to w dużej mierze dzięki pomocy mamy.

Jako dziecko chciałam coś trenować i w głowie pojawił się pomysł trenowania sportów walki. Poprosiłam mamę o zapisanie mnie na jakieś zajęcia, a ta wyszukała mapkę różnych klubów od taekwondo przez karate do judo – mówi zawodniczka InPost Team.

Po ponad roku treningów Kowalewska trafiła pod skrzydła Pawła Nastuli, mistrza olimpijskiego z Atlanty z 1996 roku.

To już pięć lat naszej owocnej współpracy. Trener jest wymagający, ale cierpliwy, na pewno bardziej cierpliwy niż ja. Wciąż brakuje mi doświadczenia, które staram się nadrobić startami w zawodach – opowiada Ola.

Od samego początku Ola wyróżnia się brakiem strachu. Nie ma dla niej znaczenia, kto stoi naprzeciw niej, tylko po prostu wychodzi i walczy – komplementuje ją 52-letni szkoleniowiec.

Jedna z najbardziej perspektywicznych polskich judoczek wróciła w tym roku do walk po długiej przerwie spowodowanej kontuzją i w kilku imprezach pokazała się z dobrej strony. Kowalewska pierwszy raz wystartowała w krajowych mistrzostwach seniorów w swojej kategorii wagowej (-70 kg), zdobywając w Warszawie brązowy medal.

Powrót po rekonwalescencji był głównym założeniem na ten rok. Zaliczyłam kilka startów w Pucharze Europy juniorów, gdzie zajęłam miejsca punktowane. Wbrew pierwotnym planom, wystartowałam w młodzieżowych mistrzostwach Europy, podczas których udało mi się wywalczyć piąte miejsce – mówi judoczka InPost Team.

Po urazie więzadeł krzyżowych i ośmiomiesięcznej pauzie traktowaliśmy ten rok testowo, sprawdzając, ile jest do nadrobienia. Wyniki, jak na taką przerwę, nie były najgorsze i z tego tytułu mogę powiedzieć, że był to udany okres – dodaje Nastula, w przeszłości dwukrotny mistrz świata.

Kowalewskiej w budowaniu formy służą wyjazdy do Japonii, kraju będącego kolebką judo. 18-latka docenia nauki, jakie udaje się jej zdobywać na Dalekim Wschodzie.

To najlepsze miejsce do ćwiczeń, z obozów tam wynosimy bardzo dużo doświadczenia. Walki z Japonkami są zupełnie inne niż z Europejkami. Pierwsze zgrupowania były szokiem dla mojego organizmu, aż byłam trochę przestraszona, ale z każdym kolejnym obozem bardziej chce się tam wracać – tłumaczy reprezentantka Polski.

Jak przyznaje judoczka, głównym punktem na 2023 rok będzie udział w mistrzostwach świata i Europy juniorów. Przyszłoroczne plany Kowalewskiej skupiają się jednak nie tylko na walce o sportowe cele.

Chcę się skupić na nauce, żeby jak najlepiej zdać maturę i dostać się na studia. Dopiero potem mamy zaplanowany wyjazd na treningi do Japonii. Jeśli uda mi się zakwalifikować na MŚ i ME, to chciałabym wrócić z obu imprez z medalami – zapowiada Kowalewska.

Czy walczymy też o igrzyska w Paryżu? W sporcie wszystko jest realne, ale nie mamy ciśnienia, na razie jest na to za wcześnie. Ola jest młodą zawodniczką, u której każde trzy-cztery miesiące treningu to widoczny postęp. Na ten moment chcemy, aby Ola stała się numerem jeden w Europie i na świecie wśród juniorów. To nasz główny cel – dodaje Nastula.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Rybnik
2.3°C
wschód słońca: 07:21
zachód słońca: 16:37
Koronawirus
śląskie
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Rybniku

kiedy
2023-02-03 17:15
miejsce
Teatr Ziemi Rybnickiej, Rybnik,...
wstęp biletowany
kiedy
2023-02-03 20:15
miejsce
Teatr Ziemi Rybnickiej, Rybnik,...
wstęp biletowany
kiedy
2023-02-04 20:30
miejsce
Restauracja Art-Cafe, Rybnik, ul....
wstęp biletowany
kiedy
2023-02-05 10:00
miejsce
Teatr Ziemi Rybnickiej, Rybnik,...
wstęp biletowany